Dalszy ciąg opowiadania. ;D
Oczami Tomasa.
Nie wiedziałem co powiedzieć wiedziałem, że to co powiedziała Viola było na poważnie. Ale co mam robić kompletnie mnie zamurowało no, ale muszę coś odpowiedzieć bo pomyśli że jest mi to obojętne.
- Violu masz racje zależy mi na tobie. Kocham cię jak nikogo innego. Więc dlaczego nie dasz szansy proszę spróbujmy.- powiedziałem nie pewnie bo widziałem że cierpi mi to mówiąc
- Nie Tomas. Nie mogę. Francesca nie może o tobie zapomnieć a prawdziwa przyjaciółka by się zachowała jak ja. Przepraszam. - zaczęła płakać.
- Dobrze, ale proszę nie płacz.! Może kiedyś dasz nam jeszcze szanse. Ja będę na Ciebie czekać.
Po moich słowach Violetta się uśmiechnęła podeszła do mnie pocałowała w policzek i powoli od chodziła tyłem uśmiechając się do mnie. To mnie bardzo bolało, ale nie mogłem to pokazać. Chwile później zawołał mnie Beto bym nastroił gitary.
Oczami Violetty
Nie wiedziałam że aż tak bardzo będzie mnie to boleć chyba jeszcze nigdy tak się nie czuła. Co musi Tomas czuć, ale przynajmniej Francesca nie będzie czuć bólu. :( Na moje nieszczęście podeszła do mnie Ludmila i zaczęła znowu kłótnie. :
- O Ta nasza biedna Viola stoi tu tak całkiem sama. Uhh.. No i na pewno nie ma pary na zadanie Antonia. Hahahaha.. Ciekawe jak to zaliczysz Kochaniutka. NIE ZALICZYSZ.! i będzie jak dawniej. - zaczęła się śmiać wrednym śmiechem.
- Ludmila Proszę nie mam sił się z Tobą kłócić a i zainteresuj się sobą bo jestem ciekawa czy Ty masz.! A teraz Viola odchodzi.! - Powiedziałam oburzona.
Poszłam do Sali od muzyki chciałam pobyć trochę sama. Chyba nigdy nie zapomnę miny jaką zrobił Tomas jak mu powiedziałam że nie chcę z nim być, :( ale tych słów co mi powiedział też nie.! ;D
Oczami Francessci
Cały czas myślałam jak potraktowałam Viole. Jestem złą przyjaciółką było przyjść do Andresa i powiedzieć że nie chce mieć teraz próby. Lepiej będzie jak ją poszukam. Doszłam do sali od muzyki patrze a tam Viola sama śpiewa te creo wiedziałam że coś na prawdę musiało się stać, chciałam już do niej iść, ale Leon był pierwszy szybko wszedł do sali jakby wiedział że ja chce iść do niej. Stał i patrzył jak Viola śpiewa. to był piękny widok jak On się uśmiecha a Ona śpiewa. Postanowiłam z nią później porozmawiać.
Oczami Leona.
Patrzałem jak Violetta śpiewa uświadomiłem sobie, że nie może Ona wybrać między nami jak nas na prawdę kocha. Skończyła śpiewać zacząłem klaskać. Uśmiechnęła się. Podszedłem do niej i powiedziałem :
- Bym mógł patrzeć jak śpiewasz cały czas.
- Dziękuję Leon jak zawsze miły, :) ale wiem że chcesz wiedzieć kogo wybrałam. Nie było łatwo wybrać między wami. ale Wybieram Ciebie.- powiedziała
- Czyli do Tomasa nic nie czujesz.?? - zapytałem.
- Ymm.. Emm.. Nie.
Oczami Violetty.
Dopiero zaczeliśmy chodzić a ja już go okłamuje. Spojrzałam w bok a tam Tomas stoi drzwiach. Zdziwiłam się. Leon do mnie powiedział. :
- To się cieszę. Dobra ja już muszę iść na zajęcia Pa.
- Pa. później się spotkamy.? - spytałam.
- Pewnie.
Poszedł. Tomas do mnie podszedł spojrzał się na mnie dziwnym wzrokiem przeraziłam się. Więc spytałam :
- Coś się stało.??
- Tak, albo Go cały czas okłamujesz albo mnie.! Nie mogę w to uwierzyć tak ma wyglądać twój związek z Leonem będziesz mu mówić że nic do mnie nie czujesz a mi co innego.?- powiedział takim poważnym głosem jak nigdy.
- Nie, nie masz rację jestem z Leonem. Więc nie mogę ci robić nadziej gdy ci mówię że cię kocham. Nie wiem, nie jestem pewna czy do ciebie jeszcze coś czuję bo wybrałam Leona i to mi od razu przyszło na serce i się już więcej nie zastanawiałam, a więc czy coś do Ciebie czuję Nie wiem. Nie pytaj więcej. - wiedziałam że go okłamuję, ale co miałam zrobić.
- Czyli nie jesteś pewna to co do mnie czujesz.? ale mówiłaś.
- Wiem co mówiłam Tak już musi być zawsze mam zakłopotanie ale teraz chyba nie.!
- Źle mi bez ciebie. - powiedział.
Co ja mam zrobić przed chwilą powiedziałam że nic do niego nie czuję.
- A mi jest źle z Tobą Tomas. Przepraszam Tak musi być. WYBACZ.!
- Nie wiem czy umiem pierw mnie okłamujesz że mnie kochasz. Z takiej rzeczy się Violetta nie żartuje. Nie jestem pewien czy ci jeszcze zaufam na ten czas nie chcę mieć z Tobą nic do czynienia.! - Powiedział Oburzony. Wyszedł z Sali.
Co ja zrobiłam teraz mnie nienawidzi. Jaka ja głupia co ja sobie wyobrażałam że mu powiem że go chyba już nie kocham. Przecież dzisiaj mu powiedziałam co innego. Na pewno go zraniłam. Ojejku nigdy mi tego nie wybaczy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje że się podobało.
- Odszedł. - Tak, po prostu.? - Nie.! Z Efektami. Huk na całą okolicę. -.-"
sobota, 7 września 2013
czwartek, 5 września 2013
Wybieram Leona.
W Myślach Violetty :
Moje życie się zmieniło odkąd jestem w Tym mieście. Spotkałam dużo przyjaciół, pierwszego wroga i pierwszą Miłość. Strasznie się boję że mój Tata się do wie o Studiu. Na szczęście jest przymnie Angie i Leon bez nich nie dałam bym sobie rady.
W Studiu
Antonio zwołał wszystkich do sali by coś ogłosić.
- Dzisiaj zostaniecie zadanie ode mnie. Macie przygotować w parach ( chłopak dziewczyna ) piosenkę. Najlepszą za śpiewacie Na Zakończeniu roku macie na to 2 tygodnie. To wszystko możecie iść,
Wszyscy wyszli z sali i zaczęli się dopierać w pary.
Oczami leona.
Tomas nie dobiera się w pary najwyraźniej czeka na Viole, ale mu się nie uda. Podszedłem do niego i zapytałem.
- Czemu nie dobierasz się w pary.?
- Chcę być Violą a Ty dlaczego.?
Moje życie się zmieniło odkąd jestem w Tym mieście. Spotkałam dużo przyjaciół, pierwszego wroga i pierwszą Miłość. Strasznie się boję że mój Tata się do wie o Studiu. Na szczęście jest przymnie Angie i Leon bez nich nie dałam bym sobie rady.
W Studiu
Antonio zwołał wszystkich do sali by coś ogłosić.
- Dzisiaj zostaniecie zadanie ode mnie. Macie przygotować w parach ( chłopak dziewczyna ) piosenkę. Najlepszą za śpiewacie Na Zakończeniu roku macie na to 2 tygodnie. To wszystko możecie iść,
Wszyscy wyszli z sali i zaczęli się dopierać w pary.
Oczami leona.
Tomas nie dobiera się w pary najwyraźniej czeka na Viole, ale mu się nie uda. Podszedłem do niego i zapytałem.
- Czemu nie dobierasz się w pary.?
- Chcę być Violą a Ty dlaczego.?
- ja chcę być z Violą.! I Ja z nią będę.!- Odpowiedziałem
- W to wątpię Leon za każdym razem kiedy już mi się z Violettą układa to Ty się wtrącasz i Wszystko się Psuje.!!! Nie każ jej znowu wybierać. - Powiedział mi stanowczym głosem.
- Ha. Zabawne raczej jest na odwrót Tomas Zastanów się czemu Ona mnie cały czas wybiera Bo ja jej przynajmniej nie Ranię. Ja jej kazać nie będę, ale zobaczysz przyjdzie taki moment gdzie zostaniesz sam bo Violetta wybierze mnie.
- Nie bądź Takie pewny.
Zaczęliśmy się kłócić dopiero po czasie zobaczyliśmy że Viola stoi koło nas łzami w oczach. Po patrzałem na Tomasa a On na mnie później chciałem ją przeprosić, ale Zaczęła mówić.
- Nie mogę w to uwierzyć znowu się o Mnie kłócicie. Nie mogę dalej na to patrzeć, Muszę na prawdę wybrać miedzy wami. Inaczej się nie da. (odeszła)
Oczami Violetty.
Co Oni sobie wyobrażają będą się cały czas o mnie kłócić Uhh. Teraz wybór Tomas czy Leon. ;/
O idzie Francesca może Ona mi pomoże. Zawołałam.
-FRANCESCA.!!!!
-Ajj.. Violetta ogłuchnę przez Ciebie. - powiedziała śmiejąc się.
-Przepraszam masz czas muszę z kimś porozmawiać
- Teraz nie za bardzo muszę iść na próbę do Andresa. a Ty z kim jesteś w parze.?
- W Jakiej parze.? Dobra nie ważne do wiem się od kogoś innego idź już bo się spóźnisz. Pa.
-Pa.
Sama sobie to przemyślę. ;/
Oczami Tomasa.
Violetta ma się zastanowić mam nadzieje że wybierze mnie, że da nam jeszcze jedną szanse. A Leon by się opamiętał.! Wkurza już mnie. a jeszcze muszę znaleźć sobie parę a wszystkie dziewczyny mają już pary nie wiem może Violetta się zgodzi być ze mną o akurat idzie zapytam się jej.
- Viola mam pytanie.
- Tak Tomas zastanowiłam się. Wiem zależy ci na mnie i mnie Kochasz, ale to co robisz mnie rani już dużo razy spróbowaliśmy i nigdy nam nie wychodziło. Moje serce zawsze po części będzie Twoje, ale jestem pewna wybieram Leona.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje że się podoba proszę piszcie komentarze.
- Ha. Zabawne raczej jest na odwrót Tomas Zastanów się czemu Ona mnie cały czas wybiera Bo ja jej przynajmniej nie Ranię. Ja jej kazać nie będę, ale zobaczysz przyjdzie taki moment gdzie zostaniesz sam bo Violetta wybierze mnie.
- Nie bądź Takie pewny.
Zaczęliśmy się kłócić dopiero po czasie zobaczyliśmy że Viola stoi koło nas łzami w oczach. Po patrzałem na Tomasa a On na mnie później chciałem ją przeprosić, ale Zaczęła mówić.
- Nie mogę w to uwierzyć znowu się o Mnie kłócicie. Nie mogę dalej na to patrzeć, Muszę na prawdę wybrać miedzy wami. Inaczej się nie da. (odeszła)
Oczami Violetty.
Co Oni sobie wyobrażają będą się cały czas o mnie kłócić Uhh. Teraz wybór Tomas czy Leon. ;/
O idzie Francesca może Ona mi pomoże. Zawołałam.
-FRANCESCA.!!!!
-Ajj.. Violetta ogłuchnę przez Ciebie. - powiedziała śmiejąc się.
-Przepraszam masz czas muszę z kimś porozmawiać
- Teraz nie za bardzo muszę iść na próbę do Andresa. a Ty z kim jesteś w parze.?
- W Jakiej parze.? Dobra nie ważne do wiem się od kogoś innego idź już bo się spóźnisz. Pa.
-Pa.
Sama sobie to przemyślę. ;/
Oczami Tomasa.
Violetta ma się zastanowić mam nadzieje że wybierze mnie, że da nam jeszcze jedną szanse. A Leon by się opamiętał.! Wkurza już mnie. a jeszcze muszę znaleźć sobie parę a wszystkie dziewczyny mają już pary nie wiem może Violetta się zgodzi być ze mną o akurat idzie zapytam się jej.
- Viola mam pytanie.
- Tak Tomas zastanowiłam się. Wiem zależy ci na mnie i mnie Kochasz, ale to co robisz mnie rani już dużo razy spróbowaliśmy i nigdy nam nie wychodziło. Moje serce zawsze po części będzie Twoje, ale jestem pewna wybieram Leona.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje że się podoba proszę piszcie komentarze.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)